I niech ktoś mi powie, że psy nie są obserwatorami i nie uczą się od siebie nawzajem!
Suka mojej siostry, Fiona, podaje różne rzeczy - czy z podłogi, czy łóżka, czy to program tv, czy pilot.
Moja sucz nigdy podawania nie była uczona, a dzisiaj kiedy poprosiłam Fionę, aby podała mi opakowanie po ciasteczkach z podłogi, wyprzedziła ją Shiva i przyniosła mi je! :)
Czyli aktualnie mam w domu dwie suki do pomocy przy sprzątaniu...? Mi tam pasuje. :P
piątek, 14 stycznia 2011
sobota, 8 stycznia 2011
Noworoczne podsumowanie
I kolejny rok dobiegł końca.
Nie mogę się nadziwić, jak to szybko minęło i ile przez ten czas zdążyło się wydarzyć!Ogólnie ten rok był wspaniały - w dużej mierze dzięki Shivie. :)
Bo tak naprawdę kontakt złapałam z nią dopiero jakoś w lutym 2010 roku i tak naprawdę dopiero wtedy całe to szaleństwo się zaczęło! Kompletna, ślepa miłość do psów, szkolenia, psich sportów. :) Psy stały się moją największą pasją. A to wszystko dzięki temu małemu, czarnemu wulkanowi energii, który jest moim oczkiem w głowie. :)
Suka przez ten rok naprawdę bardzo się zmieniła - na lepsze! Wiele się nauczyłyśmy, wiele osiągnęłyśmy i wiemy, że nie ma rzeczy niemożliwych - a przynajmniej jest ich bardzo, bardzo mało. ;) Jeszcze wiele przed nami i to rzeczy bardzo hmm, codziennych, podstawowych, bo widać, że jej poprzedni właściciele niezbyt starali się przy jej socjalizacji itd... Ale damy radę! :)
Rok 2011 pod względem psim zapowiada się jeszcze lepiej!
Po pierwsze, zamierzam z suką duuużo jeździć, zaznajamiać ją z różnymi sytuacjami. Zaczynając od częstych wyjazdów do miast, większych, mniejszych, jeżdżenia komunikacją miejską itd., kończąc na odwiedzeniu wystaw, zawodów - oczywiście jako widz. ;)
Jest też pomysł na stworzenie klubu agility. Jeżeli by wyszło, to jedno z moich największych marzeń by się spełniło!
Będziemy również dalej pracować nad zainteresowaniem frisbee w nowych miejscach, gdzie masa jest różnych, interesujących zapachów... :P
Liczę również na jakieś psie spotkania, spacery...
I ogólnie to zamierzamy się świetnie bawić i rozwijać, o! :)
A co u nas? Zimno! I aktualnie mokro...
Shiva dnie spędza głównie na zabawie z Juniorem (burek rodzinny ;)) lub Fioną (suka siostry), spaniu i klikaniu. :) Właśnie! Ja w końcu zaprzyjaźniłam się z klikerem, a co za tym idzie - Shiva. Szczerze mówiąc bardzo nam się to spodobało, miła rozrywka, szczególnie w zimę. :) Robimy takie głupoty, jak np. wchodzenie czterema łapami do kociej miski, w co jeszcze niedawno nie wierzyłam. :P
A tak w ogóle, to już stęskniłyśmy się za wiosną... :)
sobota, 4 grudnia 2010
Zima, zima, zima...
Zima już jest i chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości... A jeszcze niedawno, bo w środku listopada, było tak:
I tak: Shiva - november 2010. Wyjątkowo frisbee nie ma i w najbliższym czasie pewnie nie będzie z powodu Tajnego Planu JNZ :P
Ale teraz też nie narzekamy, szczególnie, jak pogoda jest taka, jak dziś, czyli zero wiatru, słońce i "tylko" -10 stopni. ;) Co prawda stęskniłyśmy się już trochę za hopkami (przynajmniej ja), ale przeżyjemy. :P Ogólnie to żyje nam się miło, co prawda większość dni przesiadujemy w domu, a wychodzimy tylko na jakieś 10 - 15 minut poaportować i na siku, bo jak wracam po szkole do domu, to nie dość, że jestem zmęczona to już jest ciemno i jeszcze zimniej niż w dzień, ale Shiva tak bardzo nie marudzi, bo w weekend sobie odbijamy, tak jak dzisiaj:
I tak: Shiva - november 2010. Wyjątkowo frisbee nie ma i w najbliższym czasie pewnie nie będzie z powodu Tajnego Planu JNZ :P
Ale teraz też nie narzekamy, szczególnie, jak pogoda jest taka, jak dziś, czyli zero wiatru, słońce i "tylko" -10 stopni. ;) Co prawda stęskniłyśmy się już trochę za hopkami (przynajmniej ja), ale przeżyjemy. :P Ogólnie to żyje nam się miło, co prawda większość dni przesiadujemy w domu, a wychodzimy tylko na jakieś 10 - 15 minut poaportować i na siku, bo jak wracam po szkole do domu, to nie dość, że jestem zmęczona to już jest ciemno i jeszcze zimniej niż w dzień, ale Shiva tak bardzo nie marudzi, bo w weekend sobie odbijamy, tak jak dzisiaj:
A szarpak obecny na prawie wszystkich zdjęciach mamy od Ani (szarpaki.prv.pl) i muszę powiedzieć, że jest mistrzowski! Zdecydowanie ulubiona zabawka Shivy aktualnie, nie pogardzi nim nigdzie i nigdy, no cud!
Pozdrawiamy. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





